Odbiło mi na tych studiach do reszty
Wyczuwam pewną sprzeczność pomiędzy wyśmiewaniem się z dzieci neostrady a zakładaniem własnego bloga. Załóżmy jednak, że mam w tym jakiś zbożny cel, jak chociażby przybliżenie postaci Estreichera, a to fajny dziadek był, lubił się zabawiać z panienkami w teatrze
A tak całkiem poważnie - Informacja Naukowa to na tyle mało znany kierunek, że pozwolę sobie trochę na jego temat pomarudzić, co by wszyscy wiedzieli, jak wygląda życie przeciętnego regała. A czasem nie wiadomo, czy jest bardziej śmiesznie, czy strasznie
To może krótko, o czym ja tu właściwie piszę:
1. Anegdotki, czyli co nam się śmiesznego/absurdalnego na tych studiach przytrafiło.
2. Instrukcja obsługi biblioteki - czyli jak znaleźć nieistniejącą książkę, które biblioteki są przyjazne studentowi, a które nie bardzo i jak sobie w nich radzić.
3. Recenzje książek, które trzeba/można przeczytać, czyli co robić w trakcie wykładu.
I co tam jeszcze wymyślę to napiszę ![]()