Archive for czerwiec, 2008

Podsumowanie posemestralne - Użytkownicy Informacji

dr Maria Przastek-Samokowa

Jak sama nazwa wskazuje, uczyliśmy się o użytkownikach informacji, ich potrzebach informacyjnych i ich rodzajach. Generalnie dowiedzieliśmy się co nieco o tym, czego ludzie szukają i dlaczego szukają, a ponieważ zahaczyliśmy też o użytkownika niekonwencjonalnego, to powinniśmy umieć pomóc każdemu w odnalezieniu tego, czego potrzebuje (aczkolwiek myślę, że kolega Stefan mógłby dorzucić jeszcze parę ciekawych typów użytkowników biblioteki, do których strach podejść ;) ).

Read the rest of this entry »

Published in: podsumowanie posemestralne (II) | on czerwiec 29th, 2008 | No Comments »

Drobne zmiany…

Po raz kolejny zmienił się serwer. Wszystko jednak przebiegło w miarę spokojnie, tak więc mam nadzieję, że nikomu mój blog nagle nie zniknął. Poza starym adresem znajdziecie go też pod tym: http://agamaruda.scythe.pl/

Poza tym mam dobrą wiadomość - wszystko (głównie to linki) działa wreszcie tak, jak powinno, także po blogu można się już normalnie poruszać, a nie jak paralityk na lodzie ;) Generalnie dajcie mi znać gdyby coś jeszcze nie działało prawidłowo.

Published in: Studencko tudzież marudnie | on czerwiec 28th, 2008 | No Comments »

Podstawy nauki o książce, bibliotece i informacji (ćwiczenia)

dr Mariusz Luterek

Jeśli każdemu wykładowcy przyporządkować jeden element nazwy przedmiotu, to dr Grygrowski dostałby książki, prof. Kołodziejska bibliotekę, a dr Luterek informację.

Na początek musieliśmy nauczyć się odróżniać informację od danych a wiedzę od mądrości, co niekoniecznie może być łatwe. Ale naprawdę polegliśmy na społeczeństwie sieciowym i informacyjnym, nie mówiąc już o społeczeństwie wiedzy. Większość z nas zaufało najlepszemu przyjacielowi człowieka, czyli Google. Tym samym zaskoczyliśmy dr Luterka niezwykle ciekawą definicją:

Społeczeństwo wiedzy - wzrost roli wiedzy w społeczeństwie. S.w. to społeczeństwo obywatelskie w dobie społeczeństwa informacyjnego.

Read the rest of this entry »

Published in: podsumowanie posemestralne (II) | on czerwiec 25th, 2008 | 1 Comment »

Podsumowanie posemestralne - Podstawy nauki o książce, bibliotece i informacji (wykład)

prof. dr hab. Jadwiga Kołodziejska

Wykłady z PNOK-u trwały aż rok, najpierw na zmianę ze Źródłami Informacji, a potem Komunikacją Społeczną. Przynajmniej dla mnie były to jedne z ciekawszych zajęć, na których można było poza teorią z naszej dziedziny usłyszeń sporo oryginalnych ciekawostek i praktycznych wskazówek. Pozwolę sobie zrobić to podsumowanie właśnie w formie wyboru takich nowalijek:

- Estończycy wyśpiewali sobie wolność - ponieważ Rosjanie zabraniali im wydawać książki i czasopisma po estońsku, zakładali chóry i w swoim języku śpiewali.
- Na Islandii mają święto swojego języka.
- Dobra praca biblioteki nie zależy od liczb
- Nie wszyscy mają dostęp do wiedzy - społeczeństwo wiedzy jest elitarne.
- Najwięcej czytają Hindusi.
- To nieprawda, że internauci nie czytają - wręcz przeciwnie, są bardzo aktywnymi czytelnikami.
- Rosjanie wystrzelili pierwsi sputnik w kosmos, bo czytali więcej klasyki niż Amerykanie, a czytanie rozwija też zdolności do przedmiotów ścisłych.
- Wiedza historyczna przekazywana w szkole to rupieciarnia, nikt potem tego nie pamięta. Stosunek do przeszłości przychodzi z wiekiem
- Gospodarka odpowiada za poziom edukacji i nauki.
- Bibliotekarz musi piec ciasteczka i pić kawę z radnymi.
- Boimy się tekstu, nie telewizji, bo ta jest ulotna, kiedy tekst jest trwały.
- Nikt nie uczy się historii z dzieł historycznych, tylko z literatury pięknej.
- Biblioteka to miejsce spotkań i dialogu.
- Cenzurę dzielimy na trzy typy: prewencyjną, postpublikacyjną, wziąć i spalić.

Read the rest of this entry »

Published in: podsumowanie posemestralne (II) | on czerwiec 22nd, 2008 | 4 Comments »

Wokół piłki

Moje osiedle jest dosyć specyficzne. Blok ma kształt kwadratu, wewnątrz którego znajduje się podwórko. W cudownych czasach mojej młodości mieliśmy piaskownicę, huśtawki, kosz do rzucania piłki, ławkę. Zbieraliśmy się wszyscy właśnie na podwórku, bo gdzie mieliśmy iść? Ludzie w tym samym wieku, wspólne zainteresowania - ewentualnie można było do kogoś do domu wskoczyć. Teraz sporo się zmieniło, co zresztą obserwuję “skokowo”, bo przyjeżdżam do Płocka raz na dwa tygodnie i za każdym razem spotyka mnie jakaś niemiła niespodzianka. Najpierw zagrodzili nasze osiedle, co spowodowało, że zamieszkałam w getcie (ja wiem, że to nieładnie tak żartować, ale tak na to wtedy mówiliśmy - no przepraszam, wokół wejścia na moją klatkę w koło tylko mur i kraty…), potem pozagradzali część trawników a wewnętrznym podwórku, czego sensu do tej pory nie udało mi się zrozumieć. Na koniec zniknął plac zabaw.

Read the rest of this entry »

Published in: Studencko tudzież marudnie | on czerwiec 16th, 2008 | 3 Comments »