No i się zaczęło
Witam wszystkich serdecznie na kolejnym (tudzież pierwszym) roku Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa. Rok zaczął się nadzwyczaj ciekawie od rozlicznych problemów z rejestracją na przedmioty, a raczej radośnie zmieniającymi się godzinami zajęć fakultatywnych. Tak, tak, ja wiem, że taki plan trzeba dostosować do wielu rzeczy, że trzeba czasem powprowadzać korekty, ale gdy coś jest najpierw jednego dnia, potem drugiego, albo zmienia godziny, albo z czymś się pokrywa, to się nie pokrywa, to znów nachodzi… No cóż, o frustrację nietrudno, zwłaszcza gdy się w końcu trzeba z ogunu/lektoratu/w-fu wypisać. Ewentualnie ćwiczyć przebywanie w dwóch miejscach jednocześnie, ale to nie na moje nerwy.
W każdym razie życzę, by dalej semestr przebiegał już względnie spokojnie i do zobaczenia na zajęciach

