Podsumowania
Zakończył się 3 semestr, pora rozpocząć podsumowania posemestralne, zwłaszcza że z większości przedmiotów zaliczenia już się odbyły, jeszcze tylko trzy egzaminy (dla niektórych tylko 2) i będzie można odsapnąc po sesji.
Od siebie chciałam powiedzieć, że był to wyjątkowo ciężki semestr. Chodziłam przez większość czasu zmęczona, chronicznie niewyspana, ledwo żywa i generalnie nie mająca pojęcia, co się dookoła mnie dzieje. Nie wspominając o stydenckim głodowaniu. Ciągle się spóźniałam albo zasypiałam na zajęcia, nie pojawiałam się na wykładach. Ogólnie wzbudzałam żałość innych studentów i swoją własną.
Mam nadzieję, że gdy przyjdzie wiosna odzyskam trochę sił i następny semestr nie minie mi tak sennie…
Tyle marudzenia, niedługo zacznę pisać podsumowania. Do przeczytania.
You can leave a response, or trackback from your own site.