Nie będę bluzgać
Obiecuję publicznie na blogu, bo może będę miała wtedy silniejszą motywację… zauważyłam, że zeszłam do poziomu, w którym wypowiedzenie jednego zdania bez użycia “przecinka” jest dla mnie niemożliwe. Osiągnęłam dno, w związku z czym mogę się już tylko odbić w górę. To takie spóźnione, noworoczne postanowienie.
Życzcie mi powodzenia.
