Nie będę bluzgać
Obiecuję publicznie na blogu, bo może będę miała wtedy silniejszą motywację… zauważyłam, że zeszłam do poziomu, w którym wypowiedzenie jednego zdania bez użycia “przecinka” jest dla mnie niemożliwe. Osiągnęłam dno, w związku z czym mogę się już tylko odbić w górę. To takie spóźnione, noworoczne postanowienie.
Życzcie mi powodzenia.
You can leave a response, or trackback from your own site.

Powodzenia!
też powodzenia życzę i ciekawa jestem efektów. Ja już próbuje mniej więcej od 10 miesięcy przestać kląć i póki co bez efektów
A dziękować ^^
Co do efektów, to za każdego bluzga obrywam po głowie… w związku z czym chodzę obolała, ale jak tu się nie denerwować, skoro wylałam sobie wrzątek na rękę
[...] Dziewczyna Estreichera szuka motywacji by poprawić jakość swoje języka mówionego… oczyścić go z …. jak by to powiedzieć… niepotrzebnych przerywników. Trzymamy kciuki. Teraz już chyba nie ma wyjścia. Miliony czytelników pulowerka trzymają za ciebie kciuki. [...]