Moja radosna TFU-rczość
Podobno ładnie piszę, a tak przynajmniej co niektórzy twierdzą. Ponieważ jednak swoją historię z pisaniem zaczęłam od prozy, a nie od blogowania, to najwyższa pora powrócić do korzeni i zaprezentować Wam, moi drodzy, trochę mojej radosnej twórczości. A raczej TFU-rczości, bo literatka ze mnie taka jak z książki wiolonczela.
1. Kot śpi na szafie
2. Potwory zza światów - błąd jak najbardziej celowy. Tekst napisany na akcję pisarską, jaką urządziliśmy sobie ze znajomymi z klubu Ikar. Jedynym wymaganiem był wspólny tytuł, tak więc treść mogła być rozmaita. Pozostałe teksty akcji na www.ikar.civland.com.
3. Myszko moja - tekst, na którym eksperymentuje z e-bookami. Na razie wylądował na Feedbooks oraz Scribd. O czym jest? Jak poprzednio, o kotach. Bardzo złych i niedobrych. Teoretycznie miało być w klimatach Grzędowicza, a wyszło jak zawsze
Link do Feedbooks: http://feedbooks.com/userbook/9072
Widok ze Scribd: http://www.scribd.com/doc/24996573/Myszko-moja